• Wpisów: 393
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 21:20
  • Licznik odwiedzin: 38 728 / 3662 dni
 
troja
 
Trojanda: Tak bardzo brakuje mi mojego dawnego Przyjaciela. Mogłam powiedzieć o wszystkim nie narażając się na śmieszność i niezrozumienie. Tak bardzo potrzebuje teraz rozmowy. To wcale nie jest kaprys ciężarnej.

Bardzo się boję. Po ostatniej wizycie u ginekologa nie mogę dojść do siebie. Wyszłam na ulicę i popłakałam się. Nie były to jednak łzy szczęścia. Nawet nie chce mi to przejść przez gardło. Odrzucam te wszystkie złe myśli od siebie. Biorę hormony i modlę się żeby to pomogło.

Za pięć dni zobacze moje Maleństwo. A potem kolejne badania. Wiedziałam że nie trzeba za wcześnie się cieszyć.

I właśnie o tym chciałabym z Nim porozmawiać. Dlaczego kiedy potrzebuje przyjaciół to ich nie mam? Dlaczego najlepiej dogaduje się z mężczyznami? I dlaczego oni po pewnym czasie uciekają ode mnie zranieni? Dlaczego oczekują więcej niż tylko przyjaźni?

Tak naprawde to chyba nie chce wcale znać odpowiedzi na te pytania. Chce tylko porozmawiać.
Wspominałam dziś rozmowy i chwile spędzone z moim dawnym Przyjacielem. Mam nadzieje, że odnalazł wreszcie swoje Szczęście. A raczej jestem tego pewna. Szkoda tylko, że utraciliśmy ze sobą kontakt. Ale widocznie tak miało być.

A ja? Nie mam już przyjaciół a nie chce szukać innych. Zbyt mocno ich ranię.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

 
  •  
     
    Jakoś trudno uwierzyć mi że ranisz...poprostu sama wiem po sobie że tak naprawdę do prawdziwej, szczerej przyjaźńi - takiej do końca, naprawde daleka droga :( Służę wysłuchaniem jeśli zechcesz :) Miłego dnia i uśmiechaj się, ciesz swoim maleńswtem które niedługo obejmiesz :)